Mediacje. Ale o co chodzi?

Mediacje (łac. mediatio od mediare „być w środku, pośredniczyć” od medius „środkowy; bezstronny”) – metoda rozwiązywania sporów, w której osoba trzecia pomaga stronom we wzajemnej komunikacji, określeniu interesów i kwestii do dyskusji oraz dojściu do wspólnie akceptowalnego konsensu. Proces ten ma charakter dobrowolny, poufny i nieformalny.

Mediacje są procesem dochodzenia przez strony do rozwiązania sporu, prowadzonym w obecności osoby trzeciej cieszącej się ich zaufaniem – mediatora. Mediatorem może być ktoś zupełnie stronom obcy, jak i osoba im bliska (np. brat, siostra, koleżanka). Mediacja ma na celu stworzenie stronom warunków umożliwiających osiągnięcie dobrowolnego porozumienia, a nie narzucenie im jakiegoś autorytatywnego rozwiązania.
(źródło: Wikipedia)

Mediacja to sposób na rozwiązanie konfliktu w każdej sprawie cywilnej, w której jest możliwe i dopuszczalne zawarcie ugody. Z mediacji możesz skorzystać, jeśli masz problem z uregulowaniem np. zapłaty ze strony swojego pracodawcy. Wówczas, na spotkaniu mediacyjnym, ustalicie zasady i sposób uregulowania długu pracodawcy na wspólnie satysfakcjonujących was warunkach. Z mediacji możesz skorzystać, jeśli chcesz podzielić majątek, ale pojawiły się w związku z tym jakieś spory. Wówczas mediacja pomoże ci podzielić konkretne dobra czy kwoty pieniężne. Mediacja to też sposób na rozwiązanie istotnych kwestii rodzinnych, ustalenia alimentów czy kontaktu z dziećmi. Z tego wszystkiego możesz skorzystać prywatnie. Wystarczy zaproponować mediację drugiej stronie, wyszukać w internecie mediatora w twojej okolicy i umówić się na spotkanie. Wizyta u mediatora to koszt 50-200 zł od strony. Ceny te reguluje rynek, więc wszystko zależy od tego, gdzie mieszkasz i ilu mediatorów w twojej miejscowości prowadzi działalność.

Mediacje są coraz częstszą formą rozstrzygania sporów – tak twierdzą mediatorzy. I na pewno się opłaca. Płacisz za godzinę mediacji i z dużym prawdopodobieństwem wyjdziesz stamtąd z satysfakcjonującym cię rozwiązaniem.

Na mediacje możesz trafić również przez Sąd. Sąd może zaproponować spotkanie mediacyjne, na które możesz, ale nie musisz się zgadzać. Jeśli nie widzisz możliwości ugody, możesz odmówić takiego spotkania. Mediatora wybiera Sąd, chyba że masz propozycję konkretnej osoby w tej profesji. Umówmy się – nie masz, bo pewnie mediacje nie wzbudziły twojego zainteresowania.

W przypadku mediacji, na które strony zostały skierowane przez Sąd, ich koszt określa Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dn. 30 listopada 2005 roku i wynosi on odpowiednio:

– w sprawach o prawa majątkowe wynagrodzenie mediatora wynosi 1% wartości przedmiotu sporu, nie więcej jednak, niż 1000 zł za całość przeprowadzonego postępowania mediacyjnego

– w sprawach o prawa majątkowe, których wartości nie można ustalić oraz o prawa niemajątkowe (czyli np. sprawy rodzinne) wynagrodzenie wynosi 60 zł za pierwsze spotkanie, 25 zł za każde następne; jeśli Sąd upoważnił mediatora do zapoznania się z aktami sprawy, wynagrodzenie podwyższa się o 10%; strony pokrywają także niezbędne wydatki poniesione przez mediatora, np. przejazdów, przesyłek pocztowych i koszt wynajmu pomieszczenia niezbędnego do przeprowadzenia mediacji (jednak w tym przypadku nie więcej niż 50 zł za jedno posiedzenie)

Tak mówi rozporządzenie. Płaciłam całkiem inną kwotę. Była to kwota 100 zł od strony (miasto liczące około 180 tys. mieszkańców).

Na swoją mediację zostałam skierowana na pierwszej sprawie rozwodowej. Ja chciałam orzeczenia winy i alimentów również na siebie, druga strona jakby mogła, to w ogóle nie dałaby złotówki. Nawet na dziecko.

Jak to wygląda? ROZMAWIACIE. Ty i strona, z którą się spotykasz. Dlatego do mediacji warto się przygotować (nie byłam bogata w tę wiedzę).

  1. Po pierwsze zastanów się, co TY chcesz osiągnąć w danej sprawie i na czym ci zależy.
  2. Pomyśl, na jaką ugodę możesz się zdecydować. Z czego zrezygnować, a z czego nie.
  3. Przygotuj się psychicznie. Mediacje to same fakty. Tu nie ma miejsca na emocje, na rzucanie w siebie oszczerstwami, wywlekanie spraw z przeszłości.
  4. Skoncentruj się na tym, co cię usatysfakcjonuje. I tylko na tym.

Jeśli mediator zauważy, że rozmowa przybiera emocjonalnego wydźwięku – przerwie dyskusję. Zada pytania, które przywrócą was do głównego tematu. Spotkanie mediacyjne zakończy się ugodą lub nie.

Warunki ugody zostaną zanotowane przez mediatora. Tworzy on pismo (ugodę) z poszczególnymi, bardzo ogólnymi informacjami, że strona X i Y zawarła ugodę, która polega na Z. Mediator nie pisze sprawozdania z mediacji, z tego, co się na niej pojawiło, która ze stron była bardziej przychylna, a która oporna. Pamiętaj! Mediator nie wie, co pojawiło się np. w pozwie rozwodowym. NIE MA O WAS ŻADNEJ INFORMACJI. To pozwala mu być bezstronnym, chociaż oczywiście podczas waszej rozmowy zdąży zorientować się w temacie.

Sporządzona ugoda zostanie wysłana wam pocztą mailową. MASZ CZAS, żeby zastanowić się, czy ostatecznie jesteś zainteresowana taką ugodą (druga strona również). Czas zostaje podany przez mediatora. Pomyśl. Skonsultuj się z kimś. Niech będzie to również osoba bezstronna, najlepiej prawnik lub osoba niezwiązana emocjonalnie z twoją sytuacją. Bardzo ważne: możesz odrzucić ugodę. Wówczas informujesz mediatora o swojej decyzji, a ten kieruje pismo do Sądu z krótką informacją, że ugoda nie została zawarta i wtedy wracacie przed Sąd. Pamiętaj również, że mediacja jest poufna. Oznacza to, że wszystko, co zostało powiedziane na spotkaniu, nie może zostać „wyciągnięte” na sprawie rozwodowej.

Jeśli jednak uda się zawrzeć ugodę, a spotkanie mediacyjne było związane z rozwodem,  następna sprawa zakończy się orzeczeniem rozwodu na zasadzie ugody, jaką wypracowaliście podczas spotkania.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s